W Rosji zawsze były siarczyste zimy, ale ta obecna przejdzie do historii, bo sovieckie piekło, zawalone śniegiem, zamarzło!!!
Wojana z Ukrainą to mały pikuś w porównaniu z tym co dzieje się na prowincji.
W Moskwie i Leningradzie, trzymają się angażując wszystkie siły, ale im dalej od
Kremla tym jest gorzej.
Czy Collapsing Vovę, ta Zima wykończy?
Pożywiom uwidim:-)))