Manewry na Białorusi przeszły do historii. Efekt, nawet ruscy wojenni blogerzy śmieją się do rozpuku.
Żenada i kompromitacja za sprawą od zawsze powtarzanej i zupełnie odstającej od współczesności taktyki walki.
"Druga Armia Świata" po raz kolejny pokazała, że jej miejsce jest na śmietniku historii.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz