piątek, 20 marca 2026

Chlebca!

O Sovietii jednoznacznie gadają, że jest coraz gorzej, że forsy brak, że front przełamany, że wczorajsi poplecznicy zmieniają zdanie i krzyczą Putin precz!
No cóż, Kraj Rad przekroczył czerwoną linię i spada w przepaść. 
Jak długo to jeszcze potrwa, pożywiom uwidim.
W październiku, czyli w listopadzie 1917 roku ludzie nie mieli co jeść i podatność na leninowskie hasło chleba i pracy, padło na podatny grunt i nikt nie protestował przeciwko bolszewickiej rozpierdusze.
Skojarzenia współczesne, bunty wybuchają tam, gdzie ludziom żyje się najlepiej i nagle coś się kończy.
Hm, Moskwa, Leningrad, to dwa najbogatsze miasta, to miasta gdzie ludziom żyje się najlepiej.
Nagle, ktoś wyłącza mobilny internet, podstawowe narzędzie wspierające przeciętnego moskwianina i leningradczyka, szok! 
Taksówki ślepną, kontakty miedzyludzkie ucięte, informacje podstawowe o codziennym życiu zastopowane. Ludziska rzucają się na papierowe przewodniki, mapy i plany miast.
Wowa zabrał im fundament egzystencji!
Skojarzenie, brak chleba 1917, równa się brak mobi internetu w obu ruskich stolicach.
Kiedy wkurzeni grażdanie zezwolą na powtórkę szturmu na Pałac Zimowy, chyba już niedługo.

PS. Współczesna Sovietia, przefarbowana i w Okręgu Leningradzkim przemianowała miasto nad Newą na Sankt  Petersburg. 
Dla mnie to wciąż Leningrad, bo Putin, to nieodrodny spadkobierca Lenina. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chlebca!

O Sovietii jednoznacznie gadają, że jest coraz gorzej, że forsy brak, że front przełamany, że wczorajsi poplecznicy zmieniają zdanie i krzyc...