Jajcarski problem nie zniknął, skoro w Leningradzie stoją po jaja w tak długich ogonkach, to co dopiero dzieje się na prowincji? Tam zapewne z pewnością Faberżery wcale nie docierają. No a cena, no a cena poraża, bo droższe od wyrobów Mistrza F. !
Ostatni Car Mikołaj
Dla ego podreperowania
U Mistrza Fabergé'a,
Zmówił cud jaja!
Lat ponad sto minęło,
A jego następcy - Wowie,
Zwykłych jaj brakuje,
Z Kazachstanu je skrobie.
Historia kołem się toczy,
I farsą powraca,
Bielutkie jaja kurze,
Z bezradności, pozłaca!
PS. Radę mam dla Wowy,
Skoro jajek ni ma,
Proponuję sprowadzić,
Z Koreii od Kima!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz