sobota, 26 kwietnia 2025

Jak będzie?!

Czy jest szansa na wygraną? Sytuacja się komplikuje, bo Trumpa flirt z Wową odbiera niektórym nadzieję. Poniekąd słusznie, bo to Ameryka dyktuje warunki, a bez amerykańskiego wsparcia elektronicznego i sprzętowego Ukraina jest w czarnym zadku!
Mój optymizm mimo wszystko, to wynik analiz porównawczych, ech co za poważne sformułowanie!
Sowietia Gorabaczowa nie wytrzymała małej wojenki w Afganistanie w połączeniu z obniżką cen ropy, choć nikt ich specjalnie nie "sankcjonował". 
Obecna Wojna, wydrenowała Sovietię Wowy ze wszystkiego, gospodarka leży, skarbiec pusty, ba nawet złoto całe wyprzedali. Czy kraj się podniesie, czy niezauważalnie zapadnie? Zobaczymy.
Najważniejsze będą najbliższe miesiące, jeśli okaże się, że mimo bezrozumnego odejścia USA, Ukraina walczy i nie przegrywa, to będzie nadzieja.
Istotnym dla całości jest kontynuacja sankcji, jeśli Trump do reszty zwariuje i zacznie handlować z Moskwą, to proces rozpadu Carstwa wydłuży się na lata.
Mimo zawirowań, wciąż twierdzę, że Wowa dzięki swojej głupiej Wojnie przyspieszył nieuchronny proces rozpadu Kraju Rad.



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zgaduj zgadula

Kiedy tragiczna rzeczywistość dogoni Wowę? Sny o rozejmie - pokoju, korzystnym dla Sovietii, to raczej mrzonki. Sytuacja gospodarcza zakłama...