Dronowanie Polski, dronowanie lotnisk innych krajów, naruszanie przestrzeni powietrznej, prowokowanie morskie, wszystko na nic!
Europa niezbyt się przejmuje, a Trump zaczyna głodzić spadającymi z pieca na łeb cenami baryłki.
Krach zagląda w oczy! Czy Wowa zdecyduje się na coś bardziej spektakularnego?
Atak na kraje bałtycki, czy małą bombkę atomową?
Cholera wie, wszak Kraj Rad zawsze grał kartą zastraszenia.
W moim przekonaniu będzie próbował, ale przed tym samobójczym ruchem powstrzymają go kamraci z GRU.
Nie muszę dodawać, że będzie to ostatnie posunięcie Wowy na kremlowskiej szachownicy.
Czy tak się stanie, a może wszystko rozejdzie się po kościach i zgnije jak za Gorbaczowa?
Pożywiom, uwidim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz