Dzień wcześniej ponad 5500 USD a uncję, a piątek wieczór, 4911 USD, czyżby Nabiulliny, "czyszczenie magazynów", totalna wyprzedaż?! :-)
Do końca nie wiadomo, czy to jest przyczyna, czy może sygnały, że Ameryka nie uderzy w bunkry Iranu.
Poniższe dane ekonomiczne, mało optymistyczne, ale i tak zakłamane, bo opierają się na Sovieckich źródłach.
Tradycyjnie twierdzę, że jest o wiele, wiele gorzej, dlatego na gwałt, wyprzedają resztki złota.
Hm, według wpisu na X, złoto pochodzi z kosmosu, ciekawe.
No i jeszcze dodatek specjalny, moje bieżące przemyślanki po wysłuchaniu Kremlinki z celnym jak zwykle Pułkownikiem Korowajem i świetnym ekonomicznie, ale mocno oryginalnym w kwestiach polityki międzynarodowej Pawłem Jeżowskim.
Komentarz zwyczajowo umieściłem na Kremlince pod filmem.
Oczywistym nie można lekceważyć przeciwnika, ale z tym Saszą Zorinem z GRU, mistrzem negocjacji to bym nie przesadzał. Natomiast pełna zgoda z Pułkownikiem, skoro wysłali merytoryczną ekipę, to znak, że z uwagi na ciężką sytuację w każdej dziedzinie są zmuszeni gadać o konkretach.
"Słabość Trumpa do Putina", zupełnie naiwna ocena, Prezydent Trump zahipnotyzował Wowę, zapędzając go do kąta. Opowiastki o "szaleństwie Trumpa", to narracja lewaków. Co do szaleństw, spójrzmy kto rządził(?)Ameryką przed Trumpem? Gość który zdaje się w pewnych momentach nie pamiętał jak się nazywa.
Sukces w szachach międzynarodowych Trumpa bezdyskusyjny. Grenlandia jego, Europa skamle, Iran w strachu, no i dodatkowy zupełnie nie spodziewany bonus w postaci dworskiej wojny w Chinach. Ostatnio tygodniowy sukces, Kanał Panamski odbity z chińskich rączek.
Trump kreuje swój wizerunek pustego jak dzban kabotyna, umiejętnie ukrywając swą prawdziwą lisią naturę przebiegłego i skutecznego negocjatora. Wystarczy spojrzeć na jego twarz w trakcie jakichkolwiek rozmów czy negocjacji. Facet skupiony, poważny, rzucający bystre przenikliwe spojrzenia. Dzięki tej genialnej zmyłce osiąga swoje cele nawet bardziej skutecznie niż Prezydent Reagan, który wygrywał swoje partie szachów za pomocą doskonałej uwodzicielskiej gry aktorskiej, oczarowując swych adwersarzy.
Co do możliwości regeneracyjnych Sovietii, no cóż pożywiom uwidim, dienieg coraz mniej, a to limituje wszystko, nawet zima przeciwko Wowie. Takich mrozów i śniegów nie widziano w Moskwie od dziesięcioleci:-)))
PS. Prezydent Trump odnotowuje sukcesy w polityce światowej mimo że za sojuszników ma takich bystrzachów jak Macron czy Starmer!
Obaj sprzedają się za miskę ryżu komuszym Chinom. Porażające!!!