Młoda dziewczyna zmarła na chorobę płucną, podobno rozbiła probówkę z dżumą, matka ofiary, która też pracowała w owym nieszczęsnym labie twierdzi, że probówki z tak niebezpiecznymi substancjami są praktycznie nie rozbijalne.
Problem dla władzy Kremla, bo panika się rozprzestrzenia z szybkością światła, a i Prezydent Trump dolał ciut oliwy do ognia:-)
Jak zauważają komentatorzy, Vova w tej sytuacji ze strachu z bunkra już nie wyjdzie, a nawet jak będzie w nim siedział w samotności, to zapewne z pewnością w sterylnym kombinezonie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz