Zasoby sovieckiej ropy, opłacalnej do wydobycia, to podobno maksymalnie 10 lat. No cóż, jeśli ów dziki kraj nie obudzi się ze snu, a raczej nic na to nie wskazuje, to konsekwencje będą smutne.
Ja co prawda wciąż twierdzę, że totalny krach zajrzy w oczy Wowie już w kwietniu tego roku, ale, ale, pożywiom, uwidim.
PS. Po wczorajszych rozmowach z Trumpem, Wowa zapewne z pewnością będzie musiał uspokajać Towarzyszy Kitajców, a to wielce nieufne kamraty:-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz